3:44 pm - wtorek Grudzień 11, 3285

Cukrzyca – XXI-wieczny zabójca

Niestety występowanie oraz rozwój wielu chorób postępuje w tempie dramatycznym, za co powoli nie ma już kogo i czego obwiniać. Trudno obrażać się na ludzkość za jej naturalną ciekawość, chęć rozwoju czy dążenie do ułatwiania sobie życia.

Nie można mieć też pretensji do wielkich korporacji za to, że ich działania zmierzają do osiągnięcia wytyczonych celów, zwykle oscylujących wokół wskaźników ekonomicznych; a jeśli robią to jeszcze w oparciu o odgórnie ustalone etyczne reguły, to wszystko zdaje się funkcjonować perfekcyjnie.

Jeśli już mielibyśmy obwiniać kogoś za zwiększające się z każdym rokiem statystyki zachorowań na różne schorzenia, to chyba jednak należałoby winą obarczyć konkretne jednostki, ewentualnie ich rodziców i dziadków, bo to one są zwykle odpowiedzialne za swój zły stan zdrowia. Przewinienie to jest tym cięższe, gdy weźmiemy pod uwagę obejmującą coraz większym zasięgiem tematycznym i geograficznym edukację zdrowotną.

Ilość placówek, w których możemy uzyskać informacje na temat odpowiedniego żywienia oraz prawidłowego trybu życia, łatwa dostępność do tych informacji w internecie oraz kampanie propagujące zdrowe metody funkcjonowania, wszystko to powoduje, że narzekania na zły los i pojawienie się choroby przestają mieć jakikolwiek posłuch.

Podobnie rzecz ma się z cukrzycą. Jest ona obecnie najszybciej się szerzącą chorobą na świecie. Skalę problemu najlepiej ilustrują statystyki mówiące o prawie 200 milionach chorych na świecie, z czego duża część nie ma świadomości zachorowania. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przedstawiła niedawno raport, w którym przypuszcza się, że do roku 2030 liczba cukrzyków wzrośnie do prawie 360 milionów, a zjawisko w następnych dekadach będzie stale się rozszerzać.

W Polsce jest podobnie. W ostatnich dziesięcioleciach zanotowano prawie dwukrotny wzrost zachorowań. Podobnie rzecz ma się w całej Europie. Pewnym optymizmem może napawać fakt, że 90% chorych cierpi na cukrzycę typu 2, a więc tą mniej uciążliwą, którą da się skutecznie leczyć wkładając w to trochę wysiłku. Ważne jest także to, że choroba ta wpływa nie tylko na obniżenie energii oraz złe samopoczucie.

Zwiększa ona także ryzyko zawału serca lub udaru mózgu (piąta część przypadków to cukrzycy) i jest najczęstszą przyczyną amputacji. Może także wywoływać częściową lub całkowitą ślepotę.

Panadol
W kategorii: Cukrzyca

Brak komentarzy

Zostaw komentarz