2:12 pm - piątek Lipiec 20, 2018

Tajemnica słodyczy

Odkąd pamiętam, straszy się mnie zgubnymi skutkami spożywania słodyczy. Niszczą zęby, powodują tycie, doprowadzają do powstania poważnych schorzeń z cukrzycą na czele, a to ostatnie okazuje się nie do końca prawdą. W tym momencie nasuwa się pytanie czy, skoro są takie niezdrowe, chęć na nie, nie powinna być w jakiś sposób ograniczona przez naturalne mechanizmy obronne organizmu? Przecież często jest tak, że jeżeli czegoś nie potrzebujemy, to mózg sam nas do tego zniechęca. Jest prawdą, że słodycze zawierają dużo węglowodanów, a ich nadmierna konsumpcja prowadzi do niepożądanych skutków, ale tak ma się sprawa ze wszystkim, czego dostarczamy sobie w zbyt dużych ilościach.

Tajemnica słodyczy tkwi w ich smaku, który od wieków zniewala rzesze łasuchów. Jak stary jest nasz gatunek, tak stara jest tendencja do uprzyjemniania sobie życia oraz jego ułatwianie. Zresztą żadna istota żyjąca na naszej planecie nie dąży do utrudniania sobie bytu. Z tego względu gatunek ludzki, który co prawda w pierwszej kolejności zaspokaja potrzeby ciała, ale gdy już tą misję wypełni, zaczyna rozglądać się za możliwością poprawy swojego nastroju. W tym momencie wpada na pomysł osłodzenia sobie żywota, co jest jednym z najmniej niebezpiecznych dla zdrowia wariantów poprawy nastroju.

Historia zwracania się po pomocną dłoń do łakoci w przypadku złego humoru jest bardzo długa. Najstarsze zapiski na ten temat pochodzą ze starożytnego Egiptu, co wcale nie oznacza, że ludzkość już wcześniej nie korzystała z umilających żywot dobrodziejstw natury. Prawdopodobnie pierwsze produkty spożywcze, które mogą nosić miano słodyczy, oparte były o miód jako dodatek do różnego rodzaju roślinnych pokarmów.

Obtaczano je w nim i jedzono ze smakiem. W starożytności pisało się wiele o produkowaniu z owoców konfitur mających zapewnić dostęp do owoców zimą. Zjawisko rozprzestrzeniania się słodyczy przybrało na sile w VIII wieku naszej ery w momencie wynalezienia sposobu na uzyskiwanie z roślin cukru. Na początku był on uznawany za lekarstwo, ale z czasem zaczęto dostrzegać inne jego walory.

Import tego drogocennego surowca oraz metody jego pozyskiwania, który przez Chiny i Indie dotarł do Europy zapoczątkował nową erę w dziejach ludzkości. Na Starym Kontynencie wykorzystanie cukru na wiele sposobów przybrało z czasem wymiary przemysłowe, a cukiernicy do dziś są jednym z najstabilniejszych cechów rzemieślniczych.

Wspominałem wcześniej o zgubnych dla zdrowia efektach spożywania dużych ilości cukru i jest to problem poważny. Uważam jednak, że zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak fizyczne, a jeśli komuś słodycze pozwalają na jego zachowanie, to nie powinien z nich w pełni rezygnować. Ważne by zachował w konsumpcji słodyczy umiar.

W kategorii: Cukrzyca, Żywność

Brak komentarzy

Zostaw komentarz